Mikołajki
Upamiętnieni
Zawołani po imieniu
- Antoni Kenigsman
Ratowani Żydzi
- mężczyzna o nazwisku Całka
- nieznana z imienia i nazwiska kobieta
- nieznany z imienia i nazwiska mężczyzna
Bez butów
Wiosną 1942 roku troje Żydów – łomżyński kupiec Całka i dwoje nastolatków – znalazło schronienie w gospodarstwie Antoniego, Czesławy i ich córki Genowefy Kenigsmanów w Mikołajkach koło Łomży.
Wczesnym rankiem w maju 1942 roku na posesję zajechały dwie niemieckie ciężarówki. Antoniego nie było wtedy w domu. Czesławie i Genowefie udało się zbiec przez okno. Niemcy przeszukiwali zabudowania, strzelając z pistoletów i karabinów. W chlewie znaleźli troje Żydów. Całkę zastrzelili na miejscu, a chłopaka i dziewczynę ciężko pobili. Kiedy wrócił Antoni, torturowali go, ściągnęli mu buty i popędzili do jednej z ciężarówek. W drodze zamordowali go, a ciało wyrzucili do lasu. Nocą bracia Antoniego zabrali jego zwłoki, a Czesława – mimo zakazu Niemców – pochowała męża na cmentarzu w Łomży.
Ciało Całki Niemcy przewieźli do pobliskiego lasu. Doprowadzili tam także dwoje nastoletnich Żydów i rozstrzelali ich na miejscu. Ofiary pogrzebano w wykopanym dole, gdzie spoczywają do dziś.